W poniedziałek, 30 marca, przed urzędem w Żarowie zebrała się grupa mieszkańców Przyłęgowa i Pastuchowa, którzy wyrazili sprzeciw wobec planowanej inwestycji na terenie dawnych odstojników cukrowni.
Chodzi o obszar o powierzchni około 12 hektarów, gdzie według założeń ma zostać przeprowadzona rekultywacja z wykorzystaniem dużych ilości gruzu oraz odpadów budowlanych.
Protestujący, ale również Radni Rady Miejskiej w Żarowie podkreślają, że nie mają pewności, jakie materiały faktycznie trafią na teren inwestycji. Obawiają się, że pod przykrywką legalnych działań mogą zostać zdeponowane również odpady niebezpieczne. W ich opinii ryzyko jest realne, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych doświadczeń – przed laty podobne działania w okolicy zakończyły się powstaniem nielegalnego składowiska śmieci, z którym walczono przez długi czas.
Zgodnie z planami właściciela działki, zasypanie istniejących zbiorników ma umożliwić w przyszłości budowę farmy fotowoltaicznej. Proces ten miałby potrwać kilka lat, a na teren mogłoby trafić ponad 100 tysięcy ton materiałów. Mieszkańcy zwracają uwagę, że wiąże się to także ze zwiększonym ruchem ciężarówek oraz dodatkowymi uciążliwościami głównie dla mieszkańców Pastuchowa (ale i nie tylko).
Niepokój budzi również kwestia bezpieczeństwa środowiskowego. W 2024 roku teren był zalany podczas powodzi, dlatego mieszkańcy zastanawiają się, czy ewentualne zanieczyszczenia nie przedostaną się do wód gruntowych. Podczas spotkania został zaprezentowany film z perspektywy drona dokumentujący powódź w 2024 r. Na zaprezentowanym filmie widać było, że teren na którym ma powstać inwestycja był pod wodą, a oficjalne mapy Wód Polskich wskazują coś całkowicie innego…
Sprawa była omawiana podczas posiedzenia komisji zajmujących się ochroną środowiska oraz bezpieczeństwem. Przedstawiciele powiatu – Starosta świdnicki: Piotr Federowicz oraz Dyrektor Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska: Janusz Marlinga – wskazują, że inwestor spełnił wszystkie wymagania formalne, dlatego wydano zgodę na realizację przedsięwzięcia. Jednocześnie zapewniają, że w przypadku nieprawidłowości możliwe będą działania kontrolne.
Władze Żarowa deklarują wsparcie dla mieszkańców i zapowiadają dalsze kroki prawne m.in. odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tymczasem sami protestujący nie wykluczają kolejnych działań np. serię petycji oraz społeczne monitorowanie tematu.
Lokalna społeczność podkreśla, że chce chronić swoje otoczenie i nie dopuścić do powtórzenia sytuacji sprzed lat.
8°C

